Prezenty świąteczne
A spódnicę to mi dali taka krótką, że mi chyba widać jaja i kałasza"
Amigowiec został porażony przez swoja ukochana amige na śmierć i poszedł do
nieba. Staje przed Sw. Piotrem a Piotr się go pyta:
- Chciałbyś Amigowcu pójść do nieba czy do piekła
- Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada Amigowiec
- Patrz tak wygląda niebo - mówi sw. Piotr - pokazując dookoła
- Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa Amigowiec
- Teraz chodź pokażę ci piekło - mówi sw.
Pytam jeszcze raz, ile to jest 2 x 2?
- 3?
Profesor zdenerwowany:
- Nie, nie mogę uznać tej odpowiedzi!
- Daj pan jej szansę, daj pan jej szansę - nalegały blondynki.
- Ostatni raz pytam, ile to jest 2 x 2 ?!?!!
- Cztery - odpowiedziała blondynka.
Na twarzy profesora pojawiło się zaskoczenie, może zdziwienie. Blondynki zareagowały:
- Daj jej pan
prezenty świąteczne Dlaczego blondynka nie może przedstawić doktorskiego przewodu?
- Bo nie wie, ile metrów przewodu ma kupić!
- Co to jest: długie i twarde dla blondynki?
- Ósma klasa podstawówki!
- Jak nazwać blondynkę w szkole wyższej?
- Gość.
- Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego?
- Szuka męża z warsztatem!
- Są trzy dziewczęta, wszystkie chodzą do klasy piątej, jedna jest brunetką, druga rudą, a trzecia blondynką.
Piotr
Zjeżdżają do piekła patrzą a tam gole panienki siedzą na monitorach - na ekranach widać Rajowane dupy , dookoła leżą amigi a Nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub" z procesorem matolarola 40000000000, która ma 100 TMipsow. Wracają na gore - czyli do nieba - i sw. Piotr się pyta:
- No to jak - niebo czy piekło ?
- Nie obraź się sw. Piotr - ale ja wole do piekła - mówi Amigowiec.
Dobra pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa Diabły za bary i do beczki ze smołą.
Egoistka przyjemna jasno oznacza nierdzewne portfele.